Jak zostałam wolontariuszką ESC: historia Liv z Niemiec do Rzeszowa

2025-08-30

Cześć! Mam na imię Liv, mam 19 lat i pochodzę z Niemiec. Obecnie odbywa się wolontariat w INPRO w Rzeszowie w ramach programu Europejskiego Korpusu Solidarności (EKS). Mój projekt trwa sześć miesięcy, do początku lutego 2026 roku, i szczerze mówiąc, to jedna z najlepszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjęłam.

Dlaczego wybrałam EKS

W marcu tego roku zdałam maturę i ukończyłam szkołę średnią. Zawsze wiedziałam, że po jej zakończeniu nie chcę od razu iść na studia. Chciałam czegoś innego. Życie za granicą na własną rękę, odkrywanie nowych kultur, poznawanie nowych dziedzin pracy, zdobywanie świeżego spojrzenia na życie, o tym marzyłam od dawna.

Podczas przygotowań do matury dotarło do mnie, że wolontariat za granicą mógłby połączyć wszystkie te marzenia w jedno doświadczenie. Zaczęłam więc szukać programów, które mogłyby to umożliwić, i tak trafiłam na Europejski Korpus Solidarności.

EKS to program Unii Europejskiej wspierający młodych ludzi, którzy chcą wolontariować za granicą, i od razu poczułam, że to właśnie to, czego szukałam. Tym, co sprawia, że jest tak dostępny, jest wszechstronne wsparcie: zakwaterowanie, wyżywienie, kieszonkowe, ubezpieczenie i opieka przez cały pobyt. To kompletny pakiet dla każdego, kto jest gotowy rozwijać się, uczyć i realnie zmieniać coś na lepsze.

Jak znalazłam INPRO i trafiłam do Rzeszowa

Kiedy już wiedziałam, że EKS to właściwy wybór, zaczęłam szukać projektu, który pasowałby do mojej osobowości i zainteresowań. Chciałam pracować w międzynarodowym środowisku, być wśród młodych ludzi i angażować się w kreatywne zadania, takie jak media społecznościowe i tworzenie treści.

I tak trafiłam na INPRO. Organizacja pracuje z młodzieżą poprzez wymiany młodzieżowe, projekty wolontariackie, kursy szkoleniowe i lokalne wydarzenia społecznościowe. Wszystko to brzmiało dokładnie tak, jak tego szukałam. Pomysł promowania działań INPRO w mediach społecznościowych i pomagania przy organizacji wydarzeń dla międzynarodowych uczestników wydał mi się zarówno ekscytujący, jak i wartościowy.

Kiedy dostałam propozycję dołączenia jako wolontariuszka, nie zastanawiałam się ani chwili. Spakowałam walizki i zaczęłam swoją przygodę w Rzeszowie.

Co chcę stąd zabrać

Przez czas spędzony tutaj chcę rozwinąć się na wiele sposobów, których jeszcze w pełni nie przewiduję. Chcę stać się bardziej niezależna, pewna siebie i doświadczona, zarówno zawodowo, jak i osobowo. Myślę też, że ten projekt pomoże mi lepiej zrozumieć, czego chcę od przyszłości i jaką ścieżkę chcę obrać.

Ale przede wszystkim mam nadzieję, że to doświadczenie pozwoli mi nawiązać prawdziwe relacje z ludźmi, uczyć się od różnych kultur i wnieść coś wartościowego do społeczności, której teraz jestem częścią. Na razie wszystko wskazuje na to, że właśnie tak jest.