Dlaczego powiedziałem tak Eduard: Perspektywa Wolontariusza

2024-06-14

Decyzja o wolontariacie w INPRO nie wymagała długiego namysłu. To było natychmiastowe tak.

Wcześniej wziąłem udział w ich wydarzeniu Global Village i to doświadczenie zostało ze mną – międzynarodowa grupa wolontariuszy, poczucie celu, łatwość nawiązywania przyjaźni z ludźmi z całego świata. Kiedy więc ktoś zapytał, czy byłbym zainteresowany dołączeniem jako wolontariusz długoterminowy, odpowiedź była gotowa, zanim pytanie dobiegło końca.

Minął miesiąc od oficjalnego startu, pomijając wcześniejsze krótkie pobyty. Od pierwszego dnia jestem częścią projektu z prawdziwymi ambicjami – takiego, który chce wywierać wpływ nie tylko na Rzeszów, ale i dużo dalej. Dni wypełniają się śmiechem, współpracą i pracą, która naprawdę ma znaczenie.

Rozwój przyszedł niepostrzeżenie. Przede wszystkim pewność siebie w kontaktach z ludźmi. Spotkania z osobami z różnych kultur i środowisk, praca nad wspólnymi celami, adaptowanie się do sytuacji, na które nie dało się przygotować – to wszystko pchało mnie w kierunki, których nie przewidziałem. Bariera językowa była na początku największą przeszkodą, ale wydarzyło się coś ciekawego: wolontariusze i miejscowi zaczęli razem poprawiać swój angielski. Wspólne potknięcia zbliżyły ludzi zamiast ich dzielić.

Praca też przynosi efekty – widać to w twarzach uczniów podczas wizyt w szkołach, w tym, jak społeczność lokalna przyjmuje to, co robimy. Takie projekty budują prawdziwe relacje między kulturami, a rok spędzony wewnątrz jednej z nich uświadamia coś, co łatwo przeoczyć z zewnątrz: ludzie są do siebie znacznie bardziej podobni niż nam się to wydaje, niezależnie od tego, skąd pochodzą.

Za wcześnie, żeby dokładnie określić, jak ten rok ukształtuje to, co przyjdzie później. Jedno jest już jednak jasne: poświęcenie tego czasu czemuś sensownemu, i sobie samemu, zmienia człowieka w sposób, który w pełni zrozumie dopiero po fakcie.

Jeśli rozważasz wolontariat, rada jest krótka: zrób to. Dostajesz cały rok na rozwój, na działanie, na budowanie wspomnień i efektów, których nie dałoby się zaplanować. Wersja siebie, która z tego wychodzi, cię zaskoczy.

Eduard