Programy dla edukatorów

Prowadzimy programy rozwojowe dla osób pracujących z młodzieżą – zarówno dla działaczy i wolontariuszy zaangażowanych w organizacjach pozarządowych, jak i dla nauczycieli, którzy chcą rozwijać swoje kompetencje, poznawać nowe metody pracy i poszerzać perspektywę edukacyjną. Wspieramy edukatorów na różnych etapach ich pracy, realizując projekty w ramach sektora młodzieżowego, edukacji szkolnej oraz kształcenia zawodowego (VET).

Od lat tworzymy kompleksowe programy dopasowane do potrzeb konkretnych instytucji. Zakres tematyczny jest bardzo szeroki – od edukacji międzykulturowej, komunikacji i kompetencji miękkich, po innowacje w nauczaniu, metody pracy projektowej, narzędzia cyfrowe oraz współpracę międzynarodową szkół. Możemy przygotować inspirujący program job shadowingu obejmujący wizyty w lokalnych szkołach, instytucjach, firmach i organizacjach, które są związane z obszarem zainteresowań uczestników. Oferujemy również kursy i szkolenia prowadzone przez naszą sieć doświadczonych trenerów, którzy potrafią połączyć merytoryczną wiedzę z angażującą, praktyczną formą pracy.

Nasze programy nie ograniczają się do jednej metody. Łączymy rozwijanie wiedzy i kompetencji z elementami edukacji pozaformalnej, dzięki czemu uczestnicy zyskują międzysektorowe doświadczenie i mają okazję zobaczyć, jak odmienne środowiska edukacyjne – formalne, pozaformalne i zawodowe – mogą wzajemnie się uzupełniać. Edukatorzy biorący udział w naszych programach często podkreślają, że bezpośredni kontakt z beneficjentami naszych działań oraz obserwowanie pracy z młodzieżą „od środka” daje im nowe spojrzenie na własną praktykę zawodową.

Jeśli poszukujesz organizacji goszczącej, która kompleksowo przygotuje zarówno stronę merytoryczną, jak i pełną logistykę pobytu Twojej kadry – zapraszamy do Rzeszowa! Każdy projekt tworzymy indywidualnie, w oparciu o cele uczestników i potrzeby placówki, zapewniając profesjonalne wsparcie na każdym etapie.

2024-07-30

Lipiec w INPRO zaczął się tak, jak zaczynają się najlepsze tygodnie: salą pełną obcych sobie ludzi, którzy nie mieli pozostać obcymi zbyt długo. Dwudziestu uczestników z różnych stron świata przyjechało do Rzeszowa na wizytę studyjną i już od pierwszego ranka było jasne, że energiI wystarczy na cały tydzień.

Warsztaty ruszyły w poniedziałek po przedstawieniach — zadanie niełatwe, gdy trzeba zapamiętać dwadzieścia nowych imion naraz. Po pierwszym kontakcie wolontariusze INPRO zabrali grupę na spacer po mieście. Lipcowy upał był bezlitosny, ale nikomu to nie przeszkadzało. Rozmowy toczyły się swobodnie, gdy grupa przechodziła obok pomników, słuchała historii o postaciach z różnych zakątków Polski i zbierała praktyczne wskazówki od doświadczonych wolontariuszy — gdzie warto pójść, co warto zjeść i jak najlepiej spędzić czas w Rzeszowie.

Wtorek przyniósł głębsze zajęcia. Uczestnicy mapowali swoje społeczności lokalne, identyfikowali wyzwania, z którymi się borykają, i wspólnie szukali rozwiązań. Każda grupa przedstawiła swoje wnioski szerszemu gronu. Po przerwie na kawę popołudnie skupiło się na opowiadaniu historii — cztery grupy po pięć osób, każda z zadaniem zbudowania od zera postaci i narracji. Efekty były twórcze i naprawdę zabawne, taki rodzaj kreatywności, który pojawia się, gdy ludzie czują się wystarczająco swobodnie, żeby ryzykować.

Środa przyniosła zmianę otoczenia. Grupa odwiedziła Feniksa, kolejną kreatywną przestrzeń w Rzeszowie, gdzie poranne zajęcia skupiły się na praktycznym wyzwaniu: stworzeniu własnej wersji flagowego Open Cafe INPRO, odbywającego się każdą środę w Urban Lab. Grupy rzuciły się w to z entuzjazmem, wymyślając aktywności i energizery. Wieczorem uczestnicy wzięli udział w prawdziwym Open Cafe, poznając kolejnych ludzi ze społeczności lokalnej i rozszerzając swoje sieci kontaktów poza grupę wizytacyjną.

Oprócz Urban Lab i Feniksa tydzień obejmował wizyty w Młodzieżowym Centrum Rzeszowa i PCI. W Centrum Młodzieży grupę powitał wiceprezydent Bogusław Tomczak, który oprowadził ich po obiekcie — salach aktywności, sali koncertowej i przestrzeniach warsztatowych — razem z kierowniczką wydarzeń Magdaleną. W PCI uczestnicy zwiedzali laboratoria, przestrzenie do nauki i sale konferencyjne, które pokazały zupełnie inną twarz możliwości Rzeszowa.

Finałowy akcent tygodnia pojawił się tuż za miastem: Zamek w Łańcucie. Uczestnicy spędzili czas w muzeum i przechadzali się po zamkowych ogrodach, a to właśnie tam, siedząc razem w parku, wymienili odręcznie napisane kartki i pożegnali się. Tego rodzaju pożegnanie zdarza się tylko po tygodniu, który naprawdę coś znaczył.

Siedem dni to krótko. Ten tydzień wykorzystał każdą godzinę.

Projekt został sfinansowany ze środków programu Erasmus+.