Cześć wszystkim! Mam na imię Mariam, mam 21 lat i pochodzę z Armenii. Niedawno ukończyłam Armeński Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny, gdzie studiowałam pedagogikę i język angielski. Chcę wam opowiedzieć, jak moja droga doprowadziła mnie tutaj, do Polski, i do wolontariatu w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności.
Wszystko zaczęło się na Słowacji. Podczas studiów w Armenii dostałam szansę spędzenia jednego semestru za granicą w ramach programu Erasmus. Był to mój pierwszy raz poza Armenią i coś we mnie się wtedy zmieniło. Odkryłam prawdziwą pasję do wymiany kulturowej, do społeczności międzynarodowych, do tego szczególnego rodzaju połączenia, które powstaje między ludźmi z zupełnie różnych środowisk. Przyjaźnie, które nawiązałam, i to, kim się stałam podczas tych miesięcy na Słowacji, uświadomiły mi jedno: jeszcze nie skończyłam.
Po powrocie do Armenii wiedziałam, że chcę iść dalej w tym kierunku. Chciałam pracować w wielokulturowym środowisku, uczyć się i nawiązywać kontakty. Wtedy trafiłam na EKS i możliwość wolontariatu w INPRO w Polsce. Misja INPRO, zbudowana wokół międzykulturowego zrozumienia i rozwoju młodzieży, pasowała zarówno do mojego wykształcenia, jak i do moich pasji. Czułam, że to właściwy kolejny krok.
Od przyjazdu do Polski angażuję się w organizację wydarzeń Open Café, piszę blogi i uczestniczę w projektach społecznościowych łączących młodych ludzi z różnych środowisk. Każda z tych aktywności okazała się satysfakcjonująca w sposób, którego do końca się nie spodziewałam. Nawiązałam prawdziwe relacje, zanurzyłam się w polskiej kulturze i miałam okazję dzielić się armeńskim dziedzictwem z ludźmi, którzy byli naprawdę ciekawi.
Patrząc wstecz na całą tę drogę, od studiów w Armenii, przez Erasmusa na Słowacji, po wolontariat EKS w Polsce, widzę jak każde doświadczenie budowało na poprzednim. Każde pogłębiało moją wiarę w to, że wymiana kulturowa i wolontariat to nie tylko coś dobrego do wpisania w CV. Kształtują to, kim jesteś.
Ten wolontariat EKS jest kontynuacją podróży, która zaczęła się na Słowacji. Nie wiem jeszcze, dokąd prowadzi, ale naprawdę nie mogę się doczekać, żeby się tego dowiedzieć.
Dziękuję za przeczytanie!
Mariam, Armenia