Open Cafe. Środy, które stały się czymś więcej

2025-09-17

Open Cafe przez lata było jednym z tych miejsc, które trudno opisać jednym zdaniem.

Z zewnątrz wyglądało prosto. Cotygodniowe spotkania w Rzeszowie, otwarte dla wszystkich, bez zapisów i bez formalnej struktury. W praktyce stało się przestrzenią, w której spotykali się ludzie z różnych krajów, środowisk i doświadczeń.

Każda środa o 18:00 oznaczała jedno. Otwieramy drzwi i zobaczymy, kto przyjdzie i o czym będziemy rozmawiać.

Przez ponad 10 lat zrealizowaliśmy ponad 500 spotkań. Bez większych przerw, bez zmiany formatu, ale za każdym razem z inną energią i innymi ludźmi.

Open Cafe było prowadzone przez naszych międzynarodowych wolontariuszy i w pewnym sensie było tym, co robimy jako organizacja w pigułce.

Z jednej strony tworzyliśmy przestrzeń, w której młodzi wolontariusze mogli sprawdzić się w roli prowadzących, animatorów i edukatorów. Uczyli się pracy z grupą, prowadzenia zajęć i reagowania na to, co dzieje się tu i teraz.

Z drugiej strony lokalna młodzież i mieszkańcy mieli dostęp do czegoś, co nie zawsze jest oczywiste w formalnej edukacji. Bezpośredniego kontaktu z innymi kulturami, językiem używanym w praktyce i informacji o możliwościach, jakie daje Europa.

To tutaj wiele osób po raz pierwszy miało okazję porozmawiać po angielsku w naturalny sposób. To tutaj zaczynały się rozmowy o wyjazdach, projektach i pierwszych krokach poza własne środowisko.

Open Cafe było miejscem rozmów. Czasem lekkich, czasem trudniejszych. O kulturze, codzienności, ale też o tematach społecznych, które pojawiały się naturalnie w grupie. Nie było jednego scenariusza, bo każde spotkanie tworzyli uczestnicy.

Niektóre osoby wpadały raz. Inne wracały przez miesiące albo lata. Dla części było to pierwsze doświadczenie z międzynarodowym środowiskiem, dla innych stały punkt tygodnia.

Nie planowaliśmy, że potrwa to tak długo.

A jednak przez ponad dekadę Open Cafe stało się częścią lokalnej przestrzeni spotkań.

Ostatnie spotkania odbyły się w lipcu 2025 roku.

Zostaje po nich coś trudnego do policzenia. Rozmowy, relacje, pomysły, które zaczęły się od prostego spotkania w środowy wieczór.

I to chyba najlepiej oddaje, czym było Open Cafe.