Stowarzyszenie Projektów Międzynarodowych „INPRO”

Współpraca, Gwadelupa i Erasmus Plus w oczach Filipa

Współpraca, Gwadelupa i Erasmus Plus w oczach Filipa

1. Początek przygody.
Na początku powinienem powiedzieć jak w ogóle się tu znalazłem i jak w ogóle jak zaczęła się moja wspaniała przygoda ze Stowarzyszeniem Projektów Międzynarodowych INPRO, ale zacznijmy od początku. W połowie grudnia na Facebooku natknąłem się na informację o projekcie pt. „United for Better Results”, który był organizowany przez INPRO (więcej informacji w dalszej części). Zaciekawił mnie ten post i kliknąłęm. Za namową bliskich postanowiłem podjąć wyzwanie i złożyć aplikacje do wyżej wymienionego projektu. Poświęciłem trochę czasu na napisanie podania, ale było wart! Efekt końcowy bardzo mi się podobał, byłem zadowolony ze swojej pracy. Teraz musiałem tylko czekać na odpowiedź. Niestety, była negatywna. Jak więc znalazłem się wśród uczestników skoro dostałem odmowę? Los dał mi drugą szansę! Zakwalifikowałem się do projektu z wtórnej rekrutacji. Ostatnią barierą do pokonania była rozmowa kwalifikacyjna. Byłem przed nią naprawdę zestresowany i spodziewałem się wszystkiego. Całe szczęście okazało się, że prezes stowarzyszenia INPRO był sympatyczny, rzeczowy, a rozmowa przebiegała w przyjaznej atmosferze. Rezultatem tej rozmowy byłą akceptacja mojego zgłoszenia czyli zostałem oficjalnym uczestnikiem projektu międzynarodowego „United for Better Results”!

2. Wszystko dzięki Stowarzyszenie Projektów Międzynarodowych INPRO.
Projekt został zorganizowany przez stowarzyszenie projektów międzynarodowych INPRO wraz z lokalną organizacją Organization for Empowerment and Non-formal Education. INPRO działa w Rzeszowie. Stowarzyszenie prowadzą wolontariusze. Inicjatywy Stowarzyszenia INPRO skupiają się przede wszystkim wokół rozwoju osobistego i edukacji młodych ludzi z Rzeszowa i województwa podkarpackiego. Dzięki cotygodniowym warsztatom i organizowanym projektom stowarzyszenie dociera do ludzi pochodzących z różnych kręgów kulturowych, o różnym pochodzeniu, wieku jak również ludzi o odmiennych poglądach i wierzeniach. Projekt zakładał:

• zwiększenie świadomości na temat korzyści płynących z wolontariatu oraz bycia aktywnym obywatelem;
• wspieranie rozwoju młodych ludzi z Francji (Gwadelupa) oraz z Podkarpacia (Polska);
• zachęcenie młodzieży do patrzenia w przyszłość, do podejmowania działań i brania odpowiedzialności na swój rozwój;
• rozwijanie kompetencji interpersonalnych młodzież, takich jak pewność siebie, motywacja, tworzenie środowiska zachęcającego do aktywności, umiejętności delegowania, udzielania i otrzymywania informacji zwrotnych;
• podniesienie świadomości uczestników na temat roli młodych ludzi w lokalnych społecznościach;
• pokazanie młodzieży jak ważną rolę odgrywają wolontariat, wymiany młodzieżowy i międzynarodowe doświadczenia w budowaniu kariery zawodowej;
• podniesienie świadomości na temat znaczenia współpracy międzysektorowej i międzynarodowej.

Również wielki wkład w projekt „United for Better Results” miał europejski program Erasmus Plus, który współfinansował wymianę. Program Erasmus Plus został opracowany tak, aby wspierać kraje uczestniczące w programie w zakresie efektywnego wykorzystywania potencjału kapitału społecznego oraz promowania idei uczenia się przez całe życie. Erasmus Plus to również odpowiedź na potrzeby współczesnej Europy oraz wyzwania, które przed nią stoją.

3. Gwadelupa.
Projekt odbywał się na wyspie Gwadelupa, więc nie może zabraknąć kilku słów o niej.
Gwadelupa jest departamentem zamorskim Francji w Ameryce Srodkowej i jest położona na kilku mniejszych wyspach (Gwadelupa, Marie-Galante, La Désirade, Les Saintes) które znajdują się w basenie Morza Karaibskiego. W sprawy administracyjne nie będę się wgłębiać gdyż są one takie jak we Francji. Liczba ludności nie przekracza 400 tys co, przy powierzchni 1628 km2 daje zaledwie 240 osób na km2. Stolicą jest niewielkie ale bardzo urocze miasto Basse-Terre nad którym góruje czynny wulkan La Grande Soufrière.

Pora na trochę historii. Wyspa była pierwotnie zamieszkana przez Karaibów i Arawaków, którzy zostali wyparci przez przybyszów z Europy. Nazwę zawdzięcza Kolumbowi, który w 1493 odkrył ją podczas swojej drugiej podróży do „nowego świata”. Przez następnie wieki wyspa należała do Kampanii Zachodnioindyjskiej, Wielkiej Brytanii, Szwecji a nawet do francuskich piratów. Jednak ostatecznie w 1946 roku Gwadelupa i sąsiadujące wyspy stały się zamorskim departamentem Francji.

Pewnie ciekawi Was czytelników również klimat wyspy, wiec kilka słów o nim. Gwadelupa leży w strefie klimatu podrównikowego wilgotnego, gdzie występują dwie pory roku: sucha i deszczowa. Klimat, a przede wszystkim opady kształtowane są przez północno-wschodnie pasaty. Temperatury są wysokie, bez większych wahań termicznych w ciągu roku. Średnia temperatura w miesiącach zimowych wynosi 25 °C, a latem średnia dobowa sięga 29 °C. Amplitudy dobowe są niewielkie, a opady są dosyć wysokie i różnią się one w zależności od pory roku. Klimat sprzyja uprawie trzciny cukrowej, bananów, melonów, ananasów. Hoduje się tu też bydło i trzodę chlewną, jedną z gałęzi gospodarki jest rybołówstwo. Duże znaczenie ma również produkcja cukru z trzciny, rumu, mebli oraz cementu.

4. Kultura i społeczeństwo.
Chciałbym teraz napisać kilka słów o kulturze i społeczeństwie tej egzotycznej karaibskiej wyspy. Wiemy już co nie co o demografii Gwadelupy, dodam, że językiem urzędowym na wyspie jest język francuski, ale duża część ludności posługuje się również językiem antylskim (kreolskim). Większość Gwadelubczyków jest zdeklarowanych jako wyznawcy katolicyzmu. Jednak podchodzą do swojej wiary dość liberalnie co ma odzwierciedlenie w luźnych kontaktach damsko-męskich. Można w niej również dostrzec elementy mitologii afrykańskiej, które są zaszczepione/przywiezione na Gwadelupę przez afrykańskich niewolników. Wyspa jest również kojarzona z licznymi zabawami które wynikają głównie z odbywającego się tam corocznym karnawału. Ludność na ogół cechuje się energicznym i pozytywne nastawienie do życia co również sprzyja wpływa na liczność imprez. Jeżeli chodzi o ubiór mieszkańców wyspy nie różni się on zbyt od ubioru typowego Europejczyka lub Amerykanina. Jest po spowodowane przynależnością do UE, handlem głownie z Francją jak i bliskością kontynentu Amerykańskiego. Nie mogłem zapomnieć wspomnieć o kuchni Gwadelupy szczególnie że oferuje na kilka naprawdę wyjątkowych potraw. Jedną z nich jest tradycyjna kanapka smażona w rondlu z olejem słonecznikowym o nazwie „bokit”. Jej głównie składniki można wybrać wedle własnych upodobań. Następną specjalnością są placki z mąki z manioku. Maniok jest Karaibskim odpowiednikiem polskich ziemniaków. Placki te są głównie podawane na słodko ale można również spotkać słone nadzienie. Na wyspie możemy dostać przyprawę „columbo” która jest mieszaniną karaibskich przypraw świetnie pasujących do potraw mięsnych, tak jak i wytrawny rum wykonany z trzciny cukrowej.

5. Przebieg projektu.
Projekt odbywał się w dniach 13 – 28 lutego 2018 na wspomnianej przeze mnie wcześniej wyspie Gwadelupa. Sama podróż mimo iż długa i męcząca była bardzo ciekawym doświadczeniem i pozwoliła lepiej poznać pozostałych uczestników programu z Polski. 13 lutego w godzinach wieczornych czasu lokalnego byliśmy na miejscu. Podczas trwania projektu zostały przygotowanie dla nas warsztaty na temat kultury, fotografii, zarządzania projektem. Były one przeprowadzone bardzo staranie i rzetelnie, ale nie zabrakło w nich miejsca na humor i zabawę. Zajęcia odbywały się codziennie w godzinach porannych i wieczornych. W dniach, w których były organizowane wycieczki zajęć nie było. Jednak nie samymi warsztatami człowiek żyje! Odbyły się trzy wyjazdy w różne zakątki wyspy w celu poznania jej kultury i unikatowej przyrody. Odwiedziliśmy stolicę wyspy Basse-Terre, Centrum Pamięci o Handlu Ludźmi i Niewolnictwie, Ford Napoleona na malowniczej wyspie Les Saintes w pobliżu Gwadelupy, Park Narodowy oraz wiele innych bardzo interesujących miejsc, obiektów. Atrakcją było uczestnictwo w lokalnym karnawale z okazji Ash Wednesday (polski odpowiednik Środy Popielcowej).Było to niecodzienne przeżycie, ogromne i niezapomniane. Wrażenia zrobiła na mnie ulica pełna przebranych tańczących ludzi. W czasie wolnym odpoczywaliśmy, rozmawialiśmy, wymieniali wrażeniami jednym słowem integrowaliśmy. Integracja miała miejsce przede wszystkim na plaży – klimat Gwadelupy sprzyjał spotkaniu na świeżym powietrzu. Te spotkania były również świetną okazją do poznawania specjałów regionalnej kuchni.

6. Rezultaty i osobiste podsumowanie.
Na końcu chciałbym powiedzieć o rezultatach całej wymiany, o rzeczach które których się nauczyłem się, a których nie doświadczyłbym, nie nauczył się gdyby nie uczestnictwo w projekcie.
Przede wszystkim podszlifowałem swój angielski, mam wrażenie że mówię płynniej i łatwiej mi wypowiadać i prowadzić konwersację. Jestem z tego ogromnie zadowolony gdyż wiem że jest to naprawdę ważna i potrzebna umiejętność. Na początek powiem czego się nauczyłem na zajęciach podczas trwania projektu. Warsztaty na temat kultury dostarczyły mi wielu cennych informacji na temat nas, kim jesteśmy i co jest dla nas ważne; zarządzanie projektem pokazało mi jak wygląda tworzenie projektu i jego zaplecze. Jednak najważniejsze w tym wszystkim było zdobycie umiejętności pracy w grupie czyli tzw. teambuilding oraz bycia leaderem; zajęcia fotograficzne fotografia pozwoliły mi poznać tajniki łapania ulotnych chwil i zatrzymania ich na zdjęciach. Również kontakty międzyludzkie i styczność z inną kulturą podniosły moją świadomość na temat roli młodych ludzi w lokalnym społeczeństwie.

Podsumowując, po projekcie zyskałem pewność siebie i motywacje do dalszego działania i doskonalenia języka obcego. Chciałbym bardzo podziękować Stowarzyszeniu Projektów Międzynarodowych INPRO oraz organizacji Organization for Empowerment and Non-formal Education za zorganizowanie tak cudnego projektu jak i wszystkim uczestnikom którzy stworzyli niepowtarzalną atmosferę.

-Filip Owsiany