Wizyta w Resovii: Obszar Innowacji dla Kreatywnej Młodzieży

2024-07-30

Lipiec w INPRO zaczął się tak, jak zaczynają się najlepsze tygodnie: salą pełną obcych sobie ludzi, którzy nie mieli pozostać obcymi zbyt długo. Dwudziestu uczestników z różnych stron świata przyjechało do Rzeszowa na wizytę studyjną i już od pierwszego ranka było jasne, że energiI wystarczy na cały tydzień.

Warsztaty ruszyły w poniedziałek po przedstawieniach — zadanie niełatwe, gdy trzeba zapamiętać dwadzieścia nowych imion naraz. Po pierwszym kontakcie wolontariusze INPRO zabrali grupę na spacer po mieście. Lipcowy upał był bezlitosny, ale nikomu to nie przeszkadzało. Rozmowy toczyły się swobodnie, gdy grupa przechodziła obok pomników, słuchała historii o postaciach z różnych zakątków Polski i zbierała praktyczne wskazówki od doświadczonych wolontariuszy — gdzie warto pójść, co warto zjeść i jak najlepiej spędzić czas w Rzeszowie.

Wtorek przyniósł głębsze zajęcia. Uczestnicy mapowali swoje społeczności lokalne, identyfikowali wyzwania, z którymi się borykają, i wspólnie szukali rozwiązań. Każda grupa przedstawiła swoje wnioski szerszemu gronu. Po przerwie na kawę popołudnie skupiło się na opowiadaniu historii — cztery grupy po pięć osób, każda z zadaniem zbudowania od zera postaci i narracji. Efekty były twórcze i naprawdę zabawne, taki rodzaj kreatywności, który pojawia się, gdy ludzie czują się wystarczająco swobodnie, żeby ryzykować.

Środa przyniosła zmianę otoczenia. Grupa odwiedziła Feniksa, kolejną kreatywną przestrzeń w Rzeszowie, gdzie poranne zajęcia skupiły się na praktycznym wyzwaniu: stworzeniu własnej wersji flagowego Open Cafe INPRO, odbywającego się każdą środę w Urban Lab. Grupy rzuciły się w to z entuzjazmem, wymyślając aktywności i energizery. Wieczorem uczestnicy wzięli udział w prawdziwym Open Cafe, poznając kolejnych ludzi ze społeczności lokalnej i rozszerzając swoje sieci kontaktów poza grupę wizytacyjną.

Oprócz Urban Lab i Feniksa tydzień obejmował wizyty w Młodzieżowym Centrum Rzeszowa i PCI. W Centrum Młodzieży grupę powitał wiceprezydent Bogusław Tomczak, który oprowadził ich po obiekcie — salach aktywności, sali koncertowej i przestrzeniach warsztatowych — razem z kierowniczką wydarzeń Magdaleną. W PCI uczestnicy zwiedzali laboratoria, przestrzenie do nauki i sale konferencyjne, które pokazały zupełnie inną twarz możliwości Rzeszowa.

Finałowy akcent tygodnia pojawił się tuż za miastem: Zamek w Łańcucie. Uczestnicy spędzili czas w muzeum i przechadzali się po zamkowych ogrodach, a to właśnie tam, siedząc razem w parku, wymienili odręcznie napisane kartki i pożegnali się. Tego rodzaju pożegnanie zdarza się tylko po tygodniu, który naprawdę coś znaczył.

Siedem dni to krótko. Ten tydzień wykorzystał każdą godzinę.

Projekt został sfinansowany ze środków programu Erasmus+.