Wolontariat to dla każdego coś innego. Dla jednych szansa na rozwój, dla innych impuls, którego potrzebowali, żeby w końcu wyjść poza swoją strefę komfortu i odkryć świat poza własnym podwórkiem. Żeby lepiej zrozumieć, czym wolontariat naprawdę jest, porozmawialiśmy z kilkorgiem tegorocznych długoterminowych wolontariuszy INPRO. Wszyscy biorą obecnie udział w projekcie Europejskiego Korpusu Solidarności (EKS) i zadaliśmy im jedno proste pytanie: co dla was znaczy wolontariat?
Każde z nich przyjechało do Rzeszowa z inną historią, innymi motywacjami i innymi oczekiwaniami. A jednak są tu razem, robiąc tę samą wartościową pracę.
Żyjemy w zglobalizowanym świecie, w którym kultury, idee i ludzie są ze sobą połączeni bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. A mimo to zaskakująco łatwo jest tkwić we własnej bańce, otoczonym wyłącznie tym, co znajome. I właśnie to zmienia wolontariat w ramach EKS: skłania do wyrwania się z tej bańki, zostawienia za sobą tego, co znane, i otwarcia się na świat widziany z zupełnie innej perspektywy.
Kiedy zapytaliśmy wolontariuszy, co dla nich znaczy wolontariat, jedno słowo powtarzało się najczęściej: wspólnota. Nie programy, nie CV, nie rozwijanie kompetencji, ale właśnie wspólnota. W swojej istocie wolontariat EKS polega na tym, żeby być dla ludzi. Nieważne, czy chodzi o pracę z młodzieżą w szkołach, wsparcie seniorów, czy udział w lokalnych inicjatywach, jedno jest pewne: ta wymiana nigdy nie jest jednostronna. Wolontariusze przyjeżdżają, żeby pomagać i robić coś ważnego, ale społeczność odwzajemnia się równie wiele, jeśli nie więcej.
Osobisty rozwój, który przynosi wolontariat za granicą, jest niezaprzeczalny. Wystąpienia publiczne, komunikacja międzykulturowa, elastyczność, praca z dużymi i zróżnicowanymi grupami, to tylko niektóre z umiejętności, które wolontariusze rozwijają po drodze. Ale jeśli zapytać ich samych, to nie wpisy w Europassie zostaną im w pamięci najdłużej. Zapamiętają ludzi, których spotkali, przyjaźnie, które nawiązali, chwile, które rozśmieszyły ich w języku, który ledwo znali, i te ciche odkrycia, które na zawsze zmieniły sposób, w jaki patrzą na świat.
Jeśli rozważasz projekt EKS lub jakikolwiek inny wolontariat, przestań się zastanawiać. Nie wszystkim „a co jeśli" możesz zaradzić. To, co możesz zrobić, to znaleźć projekt, który naprawdę do ciebie przemawia, czy to edukacja, praca z młodzieżą, działania na rzecz środowiska, czy cokolwiek innego. Bo kiedy za pracą wolontariusza stoi prawdziwa pasja, efekty idą w obie strony: dajesz więcej i więcej zyskujesz.
Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Gdzieś tam czeka już na ciebie nowa wspólnota, która może stać się twoim domem.