O tej wizycie studyjnej dowiedziałem się przez stronę na Facebooku, która udostępnia tego typu inicjatywy. Rok temu uczestniczyłem w podobnym, czterodniowym projekcie we Włoszech, więc pomyślałem, że to świetna okazja, aby odkryć interesujący kraj i poznać wspaniałych ludzi. Teraz mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że tak właśnie się stało, ale okazało się, że było to o wiele więcej, niż się spodziewałem.
Podczas tego doświadczenia zdobyłem cenne informacje o świecie zawodowym, projektach Unii Europejskiej i społeczeństwie w ogóle. Było wiele aspektów, które uznałem za wyjątkowo przyjemne. Rzeszów to urokliwe, czyste i dobrze położone miasto, a wykorzystanie edukacji nieformalnej znacząco wzbogaciło warsztaty, które stały się moją ulubioną częścią tego doświadczenia.
W trakcie programu współpracowałem z osobami, które, podobnie jak ja, nie pochodziły z Gruzji. Mieliśmy zróżnicowaną grupę uczestników, w tym osoby z Ukrainy i różnych krajów afrykańskich, z których każda wnosiła swoje unikalne spojrzenie, doświadczenia i, co najważniejsze, różne historie życiowe. Dzięki temu podczas burzy mózgów, twórczego myślenia i wychodzenia poza schematy nasze różnice okazały się największą siłą.
Wizyta studyjna nosiła tytuł „Bridge the Gap” („Budowanie mostów”), a moim zdaniem połączenia, które tworzymy z innymi, są tymi mostami, podczas gdy „przepaść” reprezentuje każdego z nas. Pochodzimy z różnych krajów, wychowaliśmy się w odmiennych rodzinach, należymy do różnych kultur, mamy różne przeszłości i różne sposoby myślenia oraz bycia. Jednak ten projekt łączy osoby z różnych środowisk i jednoczy nas.
Uczymy się od siebie nawzajem, dzielimy się śmiechem, a na końcu będziemy za sobą tęsknić. To doświadczenie pozwala nam stać się bardziej wyrozumiałymi, akceptującymi i otwartymi, przekraczając nasze różnice.
To doświadczenie uświadomiło mi głębokie znaczenie programów tego typu. Nawet jeśli nigdy więcej nie będę miał okazji rozmawiać z kimkolwiek z tego programu — chociaż szczerze mam nadzieję, że tak się nie stanie — wpływ tych połączeń i fundamenty tych mostów przetrwają.
Zdecydowanie poleciłbym każdemu, kto ma taką możliwość, odkrywanie świata, wymianę pomysłów, poznawanie nowych ludzi i otwieranie się na różnorodne kultury. W końcu poprzez tę eksplorację nie tylko lepiej poznajesz świat, ale również głębiej rozumiesz samego siebie.
– Davit Barbakadze, 24 lata, Gruzja