Stowarzyszenie Projektów Międzynarodowych „INPRO”

Więcej niż gest

#1 Refleksja nad fenomenologicznym aspektem tańca klasycznego

Fot. Skevi Laou

 

Od pierwszych promieni słońca do momentu pójścia spać – tańczę.
Kiedy spaceruję ulicami, kiedy gotuje – tańczę. W każdym geście codziennego życia, moje ciało gra, a mój rozum tańczy. Nawet jeżeli to boli, nawet jeśli jest to męczące, w tańcu zawsze czuję się wolna i uskrzydlona.

Taniec klasyczny to stara dyscyplina. Bardzo często wydaje nam się, że balet powstał we Francji, jednak nie jest to prawdą. Tańca klasycznego naucza się we Francji już od XV wieku, dzięki Katarzynie Medycejskiej, co czyni taniec klasyczny włoską dyscypliną. Jednakże, słownictwo baletowe jest pochodzenia francuskiego. Zawdzięczamy to francuzowi Pierre’owi Beauchamp – pierwszemu choreografowi który opisał stronę techniczną tańca.
W XV wieku taniec klasyczny został wymyślony jako kod techniczny. Wszystko wydawało się być znormatywizowane i ujednolicone. Ciało mogło wyrażać jedynie określone kroki taneczne. Taniec uznawano jedynie za dyscyplinę techniczną.

Jednak obecnie, nawet jeśli technika jest nadal taka sama, nawet jeśli trudno jest nauczyć się kroków, obrotów, elastyczności, taniec klasyczny jest nie tylko uważany za performatywny. Podczas lekcji tańca, łatwo odróżnić taniec tancerza z niesamowitą techniką od tego z mniejszym zapleczem technicznym. Nie oznacza to jednak, że jeden jest lepszy od drugiego. Taniec to nie tylko technika czy talent.

Taniec należy uznać za dyscyplinę fenomenologiczną. Studium występu jest fenomenologiczne. Tutaj wygląd musi być rozumiany jako coś, co się pojawia. Jeśli widzisz, że coś się pojawia, oznacza to, że twoja świadomość działa. Jesteś świadomy wszystkiego. Pod kątem tańca, oznacza to, że musisz otworzyć swój umysł i mieć świadomość swojego występu. Wszystko dotyczy świadomości. Gracja dotyczy świadomości. Jedynym sposobem, aby tancerz stał się bardziej utalentowany to więcej gracji. Możesz mieć grację tylko wtedy, gdy jesteś świadomy swoich ruchów, świadomy przestrzeni wokół siebie, świadomy swoich własnych uczuć.

Taniec jest wspaniałym sposobem wyrażania uczuć. Występem pełnym gracji, jesteś w stanie przekazać publiczności swoje uczucia. Często taniec klasyczny jest przeciwstawiany tańcu współczesnemu i jazzowemu. Ludzie myślą, że taniec klasyczny jest zbyt rygorystyczny i nieelastyczny. Twierdzą, ze to właśnie we współczesnym jazz’owym tańcu chodzi o kreatywność wolność. Myślę, że to zły sposób na rozważenie tańca. W każdej dyscyplinie konieczne są emocje, technika, kreatywność i rygor. Ważne jest, aby poznać ten techniczny aspekt tańca klasycznego, aby stać się bardziej pewnym siebie w praktyce.

Szesnaście lat mojego życia poświęciłam na naukę tańca . Zaczęłam od tańca klasycznego. Kilka lat później przeszłam na jazz nowoczesny. Kiedy miałam szesnaście lat, na nowo odkryłam taniec klasyczny. Byłam już gotowa by założyć swoje pierwsze twarde baletki-pointy.

Praktyka taneczna nauczyła mnie, jak być rygorystyczną, skoncentrowaną, cierpliwą i skrupulatną. Pozwoliło mi to również odkryć, że czasami ból jest tylko krokiem do przekroczenia, aby osiągnąć wszystko, czego się spodziewamy.

Eloïse Busson

 

 

#2  Pomnik Czynu Rewolucyjnego

Photo: Skevi Laou

Sztukę można rozpatrywać jednocześnie jako koncepcjędziałanie. Balet jest sztuką w tych dwóch rozważaniach. Jego aspekt techniczny, sposób w jaki układasz ręce lub nogi – to sztuka, patrząc przez pryzmat działania. Sposób, w jaki wyrażasz swoje uczucia i to gdy sprawiasz, że ludzie stają się pełni emocji jest sztuką z punktu widzenia koncepcji.

Sesja zdjęciowa związana z tańcem to także sztuka. Wyobraź sobie tancerza, wykorzystującego ruch, aby jego ciało wyrażało wiele różnych gestów. A teraz… po prostu zatrzymał się w tym ruchu! Utrzymanie pozy, tak aby aparat mógł ją uchwycić – to prawdziwa sztuka. Na sekundę przed i po tym jak zatańczyłeś, jesteś zatrzymany w kadrze jak rzeźba – na wieczność.

Tancerz i jego gesty stają się rzeźbą, dziełem sztuki. Z tej perspektywy, możemy uznać, że sztuka  otacza nas ze wszystkich stron. Wystarczy  tylko spojrzeć na poruszających się, mówiących, i grających ludzi. Istnieje również bardziej powszechna perspektywa sztuki wokół nas: architektura, budynki, zabytki, rzeźby.

W Rzeszowie, wiele rzeczy można uznać za sztukę. Pomnik Czynu Rewolucyjnego jest jedną z nich. Pozwólcie jednak, że najpierw opowiem Wam nieco więcej o historii miasta, aby lepiej zrozumieć historię samego pomnika.

Rzeszów jest największym miastem Podkarpacia. Podkarpacie to południowo-wschodnia część Polski. Dawniej, Rzeszów był anektowany przez Cesarstwo Austriackie. W latach 1914–1915 miasto Rzeszów należało do Rosji. Po I wojnie światowej, Rzeszów stał się polskim miastem. Podczas II wojny światowej, Rzeszów zmienił nazwę na Reichshof, aby pokazać światu, że miasto należało do Generalnego Gubernatorstwa.

Rzeszów był pod kontrolą sowiecką przez długi okres. W tym czasie zbudowano najsłynniejszy zabytek Rzeszowa: Pomnik Czynu Rewolucyjnego. Pomnik ten został zbudowany w celu upamiętnienia bitew, które miały miejsce w Rzeszowie i okolicach. Pomnik powstawał w Krakowie, a w 1974 r. został przetransportowany do Rzeszowa.

Najbardziej zabawną rzeczą związaną z tym pomnikiem jest jego kształt. Projektant chciał stworzyć dwa liście laurowe ze statuami pośrodku. W Rzeszowie, rzeźba ta słynie jednak z  czegoś  innego. Jeśli spojrzysz w samo centrum pomnika, jego kształt może sprawić, że skojarzy Ci się z kobiecym organem. To właśnie z tego słynie. Kilka lat temu rząd chciał go zniszczyć, ponieważ to pomnik radziecki. Z dwóch różnych powodów, 90% mieszkańców Rzeszowa było przeciwnych temu pomysłowi.

Z jednej strony zabytek ten jest dobrze znany w mieście. Jest to jedna z najważniejszych konstrukcji. Jest też symbolem miasta i słynnym punktem spotkań. Z drugiej strony, mieszkańcy Rzeszowa są przeciwni temu zaprzeczeniu pamięci o przeszłości związanej z Sowietami. To część ich historii, a zniszczenie wszystkich jej reliktów nie wymaże tego, co wydarzyło się w przeszłości.

Z tych wszystkich powodów, Pomnik Czynu Rewolucyjnego pozostanie na swoim miejscu tak długo, jak to możliwe, zdobiąc pejzaż Rzeszowa.

Eloïse Busson

 

 

#3  Zamek Lubomirskich

Fot. Skevi Laou

 

Taniec klasyczny, zwłaszcza balet, od zawsze był kunsztowną i elegancką dyscypliną. Nie jest więc zaskoczeniem, że swoje początki ma na dworze królewskim. Jak zapewne pamiętacie, Katarzyna Medycejska wprowadziła balet na dwór francuski, ponieważ fascynowała się każdego rodzaju sztuką.

Możemy tylko przypuszczać, że skoro balet jest zawsze tak pełen gracji i elegancji; z dużą dozą mimiki i tańczony do akompaniamentu muzyki klasycznej, może to być spowodowane tym, że jest on dyscypliną królewską.

Od średniowiecza aż do XVIII wieku, monarchowie i władza królewska były obecne w całej Europie. W Polsce, słynna rodzina Lubomirskich była blisko związana z królem. Rodzina ta była dobrze znana w całym kraju już od X wieku, ze względu na swoją odwagę podczas wojny z pogaństwem. Z upływem lat, Lubomirscy byli już znani w całym kraju, a ich wpływy rosły.

Rodzina Lubomirskich dzieli się na 5 gałęzi rodu. Hieronim Augustyn Lubomirski zapoczątkował linię tej słynnej rodziny w Rzeszowie. To tutaj w 1458 powstał piękny zamek, otoczony przez bastion kamiennej fortyfikacji. W centrum znajduje się dziedziniec. Obecnie, zamek jest siedzibą Sądu Rejonowego. Niestety, nie można już tańczyć we wnętrzach zamku…

 

Eloïse Busson

 

#4 Plac Ofiar Getta

Fot. Skevi Laou

 

Historia ludzkości pełna jest okropnych chwil. Polska musiała uporać się z przerażającym okresem drugiej wojny światowej. Okupacja nazistów rozpoczęła się w Rzeszowie we wrześniu 1939 r. Mniej niż rok później, w maju 1940 r., Żydom nie pozwolono wejść na główną drogę miasta. W grudniu 1941 r. W Rzeszowie powstało oficjalne getto. W 1942 r. Getto było już tak przepełnione, że trzeba było je ogrodzić – było w nim ponad 12.000 Żydów. Na początku wojny, w Rzeszowie mieszkało 15 000 Żydów. Pod koniec wojny przeżyło zaledwie stu. W całym kraju powstało wiele upamiętniających ich miejsc. W Rzeszowie mamy park z pomnikiem pośrodku. Miejsce to nosi nazwę Plac Ofiar Getta i ma upamiętnić żydowskie ofiary drugiej wojny światowej. Lokalizacja nie jest przypadkowa. Przed drugą wojną światową znajdował się tu cmentarz żydowski. Podczas wojny, naziści zniszczyli ten cmentarz. Obecnie, pamięci ofiarom poświęcony został plac, znajdująy się dokładnie w miejscu dawnego cmentarza. Dziś Skevi i ja chciałyśmy wspomnieć tych ludzi i złożyć im hołd, upamiętnić ich życie i każdą dobrą chwilę jaką mogli przeżyc.
Jak wiecie, sztuka ma potężną siłę. Ta siła pomaga ludziom złożyć hołd najpiękniej jak potrafią…

Eloïse Busson

 

#5 Dzwon Niepodległości

Fot. Skevi Laou

 

Na Placu Farnym w centrum Rzeszowa znajduje się imponujący dzwon, który powstał w 2018 roku, by uczcić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Przez większą część swojej historii, Polska była okupowana. Od 1795, Polska była częścią rosyjskiego, austro-węgierskiego i niemieckiego imperium.

Setna rocznica  symbolizuje utworzenie państwowości po 123 latach rozbiorów. Obecnie, każdy może uderzyć w dzwon, wyrażając tym samym radość z  odzyskanej wolności.

Aby uczcić ten wyjątkowy dzień, Polacy co roku organizują wiele koncertów, festiwali i imprez. W trakcie tych wydarzeń, prezentowane są polskie tradycje. Jedną z nich jest taniec. Polski taniec jest głęboko zakorzeniony w tradycyjnym folklorze. Wspaniale jest obserwować ten piękny i imponujący taniec, tańczony w parach lub w grupie. Zawsze występuje taka sama liczba mężczyzn i kobiet. Wszyscy mają na sobie kolorowe stroje tradycyjne, a dodatkowo kobiety – piękne wianki z kwiatów.  Artyści zawsze są uśmiechnięci, śpiewają równo i bardzo dynamicznie. Polski taniec jest pełen pozytywnych uczuć.

 

Eloïse Busson