Stowarzyszenie Projektów Międzynarodowych „INPRO”

Moja mandala

Moja włoska przygoda rozpoczęła się pod koniec lipca 2019 roku. Matera przywitała mnie słońcem. Razem z promienną dziewczyną – Nao (moją współlokatorką z Francji), która później okazała się słońcem naszego domu („The Good Hostel Pasta”). Dom pełen energii, ludzi, spotkań, z dużym tarasem, na którym spędzaliśmy dnie i wieczory pełne rozmów, refleksji, gdzie tańczył nasz współlokator Serban. Dom ze wspólnymi obiadami i kolacjami, w którym łączyliśmy nasze przepisy kulinarne (hiszpańskie, francuskie dzięki Ailen i Nao), a przeważnie wygrywała kuchnia włoska. Rano budzik przypominał nam, że „we are the champions” (dzięki Nora). Grupa 5 osób o różnych temperamentach, która w ciągu tych kilku miesięcy potrafiła stworzyć dla siebie wspólny dom. Projekt EVS – spotkanie, którego najmniej się spodziewasz.

Na południe Włoch wróciłam ponownie po 10 latach. Przeżyć przygodę bez żadnych oczekiwań. Żyć swoim życiem. Spełniać marzenia. Podróżować samotnie odkrywając nowe miejsca (od zawsze chciałam to zrobić). Wróciłam na

Sycylię, odkryłam piękną Bolonię, odwiedziłam Wenecję i Biennale Sztuki Współczesnej. Spędziłam tydzień w Rzymie z ludźmi z całego świata (dzięki Papaya Family!). Zakochałam się w Neapolu.

Ale przede wszystkim na nowo odkryłam urocze miasto na południu, gdzie zamieszkałam na 7 miesięcy – Materę. Codziennie spacerowałam po wąskich uliczkach. Biuro organizacji, w której pracowałam znajdowało się dosłownie w samym środku dzielnic domów i kościołów wykutych w skale – Sassi. Ten niepowtarzalny widok, na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Dołączyłam do zespołu sektora kultury w Fundacji Matera-Basilicata 2019. Nasz zespół odpowiedzialny był za organizację i produkcję wydarzeń w Materze, Europejskiej Stolicy Kultury 2019. Pracowałam z ludźmi otwartymi, kreatywnymi i profesjonalnymi (dzięki Marta, Angela, Paola, Ida, Valentina, Gessica, Ariane, Pietro, Paolo, Tommaso, Domenico). Podczas mojego projektu spotkałam artystów z całej Europy, uczestniczyłam w przedstawieniach teatralnych, produkcji filmowej, wystawach sztuki, koncertach, spotkaniach, warsztatach. Praca przy produkcjach Europejskiej Stolicy Kultury 2019 dała mi możliwość na rozwój osobisty, jak i zawodowy.

W Materze spotkałam niesamowitych przyjaciół, dzięki którym poczułam się jak w domu. Dni i wieczory upływały na „dolce far niente”. Jestem przekonana, że słodkie śniadanie już nigdy nie będzie smakowało tak samo. Nie zdarzy mi się już mieć prawdziwą przerwę na lunch, a po pracy nie usłyszę „Facciamo un aperitivo?”. Miałam okazję również pokazać piękną Materę siostrze i przyjaciołom, którzy mnie odwiedzili.

Lubię wracać myślami do tych wszystkich pięknych dni, które upływały w spokoju, bez liczenia czasu. We Włoszech nigdy nie byłam spóźniona, bo we Włoszech masz po prostu czas. Nauczyłam się wiele, ale to co chcę pięlegnować to myśl: nie biegać, czuć więcej, żyć chwilą, żyć w równowadze. Każdego dnia możemy stać się lepsi niż wczoraj. Prawdziwe wyzwanie nie dotyczy innych, ale ciebie. Po tej przygodzie moja mandala wydaje się kompletna, pełna kolorów.
A presto Italia!

Artykuł napisała Klaudia Mazur, która w okresie od lipca 2019 do lutego 2020 realizowała swój wolontariat w Fundacji Matera-Basilicata we włoskiej Materze.