Stowarzyszenie Projektów Międzynarodowych „INPRO”

Napisane przez Itziar Acedo

Hiszpańskie media są najmniej wiarygodne w Europie. Tylko 35% z populacji wierzy w ich prawdziwość.

Badanie Instytutu Studiów nad Dziennikarstwem Reutersa na Uniwersytecie Oksfordzkim potwierdza, że hiszpańskie media są najmniej wiarygodne w Europie. Po przeanalizowaniu ośmiu krajów (Włochy, Irlandia, Dania, Finlandia, Niemcy, Francja, Hiszpania i Wielka Brytania) mogliśmy zobaczyć, że Hiszpania jest na ostatnim miejscu. Dopiero gdy rozmawiamy o poziomie światowym z Brazylią, Japonią, Australią i Stanami Zjednoczonymi, Hiszpania stoi ponad USA, które są najmniej wiarygodnym krajem.

Jest to zaskakujące, ponieważ badanie wykazało, że Hiszpanie są najbardziej zainteresowani uzyskaniem informacji – około 85%. Niemniej jednak tylko 34% populacji hiszpańskiej, według badań Uniwersytetu Oksfordzkiego, ufa prawdziwości mediów tego kraju.

Ale skąd ta sytuacja?
Raport Ipsos Global Advisor na temat globalnego zaufania mediów stwierdza, że problem leży w intencji mediów, głównie tych cyfrowych. Jeśli mówimy o liczbach, zgodnie z hiszpańskią mapą cybermediów z 2018 r. , w Hiszpanii jest obecnie ponad 3400 aktywnych mediów cyfrowych. To sugeruje, że powinno być łatwo znaleźć jeden rodzaj mediów, który najbardziej odpowiada nam i naszym zainteresowaniom. W ubiegłym roku odnotowaliśmy najszybszą proliferację, więc Hiszpanie nie ufają mediom cyfrowym. Znaczny wzrost tego rodzaju mediów, w połączeniu z szybkim rozpowszechnianiem treści dzięki Internetowi, sprawia, że informacja przepływa w kilka sekund, a tym samym wzrasta nieufność wśród czytelników.

Na całym świecie Ipsos donosi, że w tego rodzaju mediach  liczba fake news’ów wzrosła w ostatnich latach. Może dlatego, że wiele z tych stron internetowych nie jest prowadzonych przez profesjonalistów w branży, a szybkość i spektakularność są ważniejsze niż prawdomówność i rygor.

Problem nie kończy się tutaj, ponieważ brak zaufania wśród użytkowników, których nie można znaleźć w Internecie, został ekstrapolowany na tradycyjne media. Ich upolitycznienie jest głównym problemem. Jak zauważył profesor Bernardo Diaz Nosty w swojej książce, Czarna księga dziennikarstwa w Hiszpanii: „ochrona informacji musi być elementem demokracji”, ale nie jakakolwiek informacja, ale prawdziwa, obiektywna i bezstronna.

Problem Hiszpanii polega na tym, że polityka jest niezwykle związana z mediami. Nic dziwnego, że można znaleźć całkowicie sprzeczne informacje między gazetą lewicową a prawicową. Osiągnęliśmy punkt, w którym wszystko idzie dobrze, o ile jesteśmy wierni ideologii redakcyjnej medium, w którym pracujemy. Dzisiejsze dziennikarstwo operuje najbardziej zaskakującymi wiadomościami, publikowanymi tak szybko, jak to możliwe, tracąc prawdziwe wartości zawodu.