Stowarzyszenie Projektów Międzynarodowych „INPRO”

Czym jest tożsamość?

Napisane przez: Skevi Laou

 

Czy kiedykolwiek przyłapaliście się na tym, że obczajacie ludzi, którzy koło Was przechodzą w parku, a nawet kiedy pijecie popołudniową kawę? Odkąd byłam mała, pamiętam, że obserwowałam wszystkich ludzi wokół mnie, to jak się zachowywali, jak się poruszali, albo w jaki sposób mówili. Próbowałam ich zrozumieć, czy spojrzeć na świat ich oczyma. Dorastając, nie straciłam swojej ciekawości, jednakże coraz mniej ludzi przykuwało moją uwagę ze względu na swoją oryginalność. Podróżując, odkrywam, że interesują mnie ludzie różnych kultur i pochodzenia. Jest tyle rzeczy, których mogą mnie nauczyć i czasami czuje, że są mi znajomi, lub podzielają moje niektóre wartości, o których istnieniu nie zdawałam sobie sprawy.

Obecnie, po raz pierwszy w życiu przebywam w jakimś kraju dłużej niż 5 miesięcy, nie dając sobie możliwości powrotu do domu, nawet na weekend. Od początku wiedziałam, że tak będzie, próbowałam się zbliżyć do tutejszych ludzi, aby stworzyć „dom”. Pochodzę ze środowiska, gdzie jestem bardzo związana ze swoją rodziną i przyjaciółmi. Dlatego nigdy nie rozważałam, że mogę być osobą, która poczułaby się blisko z ludźmi z innych krajów i tak bardzo związana z nimi. Ale teraz, mogę naliczyć 3 osoby, które czuję jakbym znała całe swoje życie od dnia kiedy je poznałam. Czasem to nie lata nas łączą, po prostu czujemy, że pasujemy do siebie.

W tym artykule, chce mówić o indywidualności albo zdementować takie jej pojęcie jakie mamy w głowach. Jest nas miliony ludzi na tej planecie, tak wiele nas różni. Różnice te, są na przykład oparte na naszych zainteresowaniach, umiejętnościach, rzeczach, które lubimy, naszej płci a nawet naszej etniczności. Nawet jeśli skupimy się na jednym z tych tematów, rozmowa będzie trwać godzinami, jedynie żeby sprawdzić jak wiele różnych perspektyw może mieć jeden temat. Jednakże, czy wierzysz, że nasza tożsamość jest stała i ustalona? Że odkąd dorastamy, tworzymy tożsamość i ona jest stała? David Hume wierzył, że kwestia jaźni nie przetrwa upływu czasu. Oznacza to, że uważał, iż koncept „jaźni” jest jedynie iluzją. To mogłoby być przerażające stwierdzenie, w zależności od tego jak na nie spojrzeć. Jeśli nie jesteśmy taką samą osobą jak byliśmy lata wcześniej, to czy relacje z innymi ludźmi zmieniają się w zależności od obecnego „ja”?

To, co nazywamy umysłem, jest niczym innym jak stertą lub zbiorem różnych spostrzeżeń, zjednoczonych przez pewne relacje i rzekomo fałszywie uważanych za obdarzone doskonałą prostotą i tożsamością. – David Hume

 

Istnieją jeszcze dwie istotne teorie tożsamości. Pierwsza mówi, że wraz z upływem czasu zostajesz tym samym „sobą”, ponieważ zamieszkujemy to samo ciało od narodzin do śmierci. Natomiast teoria Johna Lock’a mówi, że tożsamość osobista utrzymuje się z biegiem czasu, ponieważ zachowujesz wspomnienia o sobie w różnych momentach, a każde z tych wspomnień jest połączone z poprzednim. Jesteś więc kim jesteś, ponieważ pamiętasz jak byłeś sobą w przeszłości. Z drugiej strony, jeśli wybierzemy teorię Davida Hume’a, to czym jest to uczucie, które sprawia, że czujemy się sobą? To czym siebie nazywasz jest tylko zlepkiem wrażeń – mawiał i składa się z ogromnej ilości różnych rzeczy. To wrażenie składa się z Twojego umysłu, ciała, emocji, preferencji, wspomnień, nawet etykietek, którymi inni nas określają. (Crash Course Philosophy #20)

Teraz możemy odpowiedzieć na poprzednie pytanie: „czy Twoje relacje z innymi ludźmi mogą się zmieniać w zależności od obecnego „ja”?” Wierzę, że tak. Może kiedy poznajemy przyjaciela po pewnym czasie i oboje się zmieniliśmy. Na początku może wydawać nam się trochę obcy, ale kiedy znów mamy interakcję z tą osobą, na nowo się łączymy w taki sam sposób jak zwykliśmy to robić. Kiedy mamy częste interakcje z kimś, zmieniamy się razem, i nie zastanawiamy się nad tym czy do siebie pasujemy. Mogę też powiedzieć, że jeśli niektóre części nas przetrwają upływ czasu, to jest to spowodowane tym, że są psychologicznie powiązane z naszymi poprzednimi „ja”. Mamy więc tendencję pamiętać i przyjąć naszą „tożsamość”, bo tak ją nazwaliśmy.

 

Canterbury, Kent  Wielka Brytania/ zdjęcie: Skevi Laou

 

Wierząc w powyższe teorie, możemy usunąć tę własną teorię o nas samych zachowujących jakąś tożsamość przez lata. A potem możemy nacisnąć „usuń/skasuj” na poprzednie „ja” i stworzyć nowe. Jest to bardzo optymistyczna teoria dla odmieńców, którzy czują, że ich osobowość pasuje wszędzie.
Pytanie jest następujące: czy chcesz się dopasować, czy wyróżniać? Po wielu latach stereotypów na temat tego jacy powinni być idealny mężczyzna i idealna kobieta, obecnie „nowym trendem’ w mediach społecznościowych jest rozmawiać o ludziach, którzy są społecznymi odmieńcami. I taki odmieniec społeczny jest ogólnie postrzegany jako ktoś, kto nie pasuje do większości innych osób w danej społeczności (Liveabout.com).

Wspomnę tutaj Sheron Shamulia, mówczynię TEDx w Leuven i jej występ „Nie pasujesz tu, to wspaniale”!. Tłumaczy, że kiedy czujesz, że nie pasujesz, jesteś zmuszony widzieć świat z zupełnie innej perspektywy. Kiedy przestajesz próbować się dopasowywać, zaczynasz siebie „aktualizować”, za każdym razem kiedy spotykasz inspirującą osobę. Kiedy nie masz przypisanej żadnej etykietki, nie próbujesz się zmieścić w żadnym pudełku. W rezultacie, masz dużo więcej przestrzeni na to by być tym, kim chcesz być. Możesz „zaktualizować” siebie, być najlepszą wersją siebie jaką znasz i zintegrować wszystkie dobre części, które widzisz u innych ludzi, możesz uczynić je swoimi i być najlepiej nie dopasowaną osobą jaką tylko można być. „Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty. (Frank Zappa-album „The Man from Utopia”)

Ostatnio przeczytałam wiersz pisarza, który naprawdę wyjaśnia tę sytuację w prostych słowach „to gdzie jesteś, nie jest tym kim jesteś” (Nayyirah Waheed, salt 2013). Nie jesteśmy drzewami, które nie mogą się ruszyć. Możemy złapać pierwszy samolot i zobaczyć gdzie będziemy pasować. Ale jak rozumiemy stwierdzenie: „tak, tu jest moje miejsce”, mając tak szeroki wachlarz możliwości w tym wielkim świecie? Mogłabym jedynie powiedzieć, że aby czuć, iż tu jest Twoje miejsce, potrzebujesz po prostu miejsca gdzie będzie Ci dobrze, gdzie czujesz się sobą. I jeśli nigdzie nie możesz tak się poczuć, pamiętaj, że zawsze możesz mieć nowy start, czy pustą kartkę, na której można od nowa zacząć pisać.